W październiku 2017 roku japoński producent zaprezentował szkło SIGMA 16/F1.4 DC DN - obiektyw przeznaczony dla bezlusterkowców Sony E (APS-C) oraz aparatów Mikro Cztery Trzecie.

 

Wyposażona w silnik kompatybilny z system Sony Fast Hybrid AF, SIGMA 16/F1.4 DC DN jest pierwszym na świecie obiektywem, oferującym użytkownikom aparatów z mocowaniem Sony-E odpowiednik ogniskowej 24mm z tak jasnym światłem. Z nowego szkła ucieszą się także użytkownicy aparatów Mikro Cztery Trzecie (Olympus oraz Panasonic-Lumix). W tym przypadku szkło oferuje pełnoklatkowy odpowiednik szerokokątnej ogniskowej 32mm.

Już na pierwszy rzut oka widać, że nowa 16-tka została wykonana według najwyższych standardów. To solidna konstrukcja, zamknięta w pyłoszczelnym i wodoszczelnym korpusie, zbudowana z 16 elementów rozmieszczonych w 13 grupach. Przysłona składa się z 9 listków, zapewniających bardzo miłe dla oka rozmycie tła. Obiektyw – podobnie zresztą jak 30-tka DN – do małych nie należy. Ale jeśli wziąć pod uwagę jego jasność i jakość wykonania, spory rozmiar przestaje dziwić. Inżynierowie zadbali o to, aby jakość obrazu nie pozostawiała wiele do życzenia. Zdjęcia charakteryzują się bardzo dobrą ostrością i znakomitą rozdzielczością oraz minimalną aberracją chromatyczną. Nowoczesna konstrukcja optyczna oraz zastosowanie silnika krokowego pozwala na płynną i pewną pracę autofokusa podczas filmowania.

Do wykonania zdjęć testowych posłużył mi aparat Sony A6300. To relatywnie mały korpus o dość „płaskim” kształcie. Obiektyw sprawił, że całość idealnie się wyważyła i świetnie dopasowała do moich dłoni. Z racji pory roku i krótkiego dnia, znaczna część zdjęć została wykonana w warunkach ograniczonego oświetlenia. Mimo wszechobecnej ciemności, przecinanej blaskiem ulicznych latarenek i światełkami stoisk handlowych, zestaw spisał się idealnie. Dało się oczywiście zauważyć pewne spowolnienie pracy systemu AF, jednak w każdej sytuacji ostrość była ustawiana precyzyjnie w punkt. Zachwyciła niewielka dystorsja i dobra praca pod światło.

 

 

Nowa SIGMA, jak zresztą wszystkie konstrukcje ostatnich lat, budzi zaufanie. Nie tylko ze względu na nowoczesny wygląd i jakość wykonania, ale także – a może przede wszystkim – ze względu na jakość optyczną, jaką oferuje. Ta długość ogniskowa idealnie sprawdzi się w fotografii reportażowej i ulicznej, ale także w przypadku zdjęć krajobrazowych i fotografii podróżniczej. A jasność?… to jest właśnie to, co tygrysy lubią najbardziej! Bo przecież światła nigdy za wiele… Małą łyżeczka dziegciu w beczce miodu może być tylko brak 16-tki w mocowaniu Fujifilm X. Ale za marzenia – zwłaszcza w okresie przedświątecznym – przecież się nie płaci.

                                                                                                                        Jarosław Deluga

Podziel się tym wpisem

Komentarze