Ponownie udaliśmy się do Łagowa na plener fotograficzny. Tym razem z zamiarem fotografii nocnej, malowania światłem i fotografii krajobrazu. Znaczna większość uczestników korzystała zarówno z aparatów cyfrowych jak i analogowych z naszymi obiektywami.

 

Z Poznania wyruszyliśmy w piątek po zamknięciu salonu Sigma ProCentrum. Dotarliśmy równo z pozostałymi uczestnikami. Zdołaliśmy się zapoznać, rozdzielić pokoje i nastał czas kolacji. Po posiłku spędziliśmy wieczór na oglądaniu zdjęć i prezentacji na projektorze slajdów Jurka Wierzbickiego z jego podróży po Bliskim Wschodzie,  jako, że pogoda była wietrzna i deszczowa.

Następnego dnia, rano pomimo braku pogody postanowiliśmy działać. Przy śniadaniu zrobiliśmy jeszcze głosowanie – zdecydowaliśmy się pojechać na Międzyrzecki Rejon Umocnień. Tak więc pierwszą część tego dnia spędziliśmy głównie w podziemiach. Te korytarze okazały się być pełne ciekawostek jak świetnych okazji do zdjęć. Bunkier zwiedzaliśmy razem z przewodnikiem, który przybliżył nam historię tego obiektu, jak i wykazał się niesamowitą cierpliwością. Wędrowaliśmy również w ciemności, na którą część z nas była przygotowana zabierając ze sobą czołówki, a część polegała na rozświetlającej drogę lampie modelującej z Profoto A1.

Lampa, którą zabraliśmy ze sobą budziła niemałe zainteresowanie, ponieważ przy swojej małej wielkości i wygodzie obsługi pozwalała na dość kreatywne użycie (barwiliśmy również światło przepuszczając je przez różnego rodzaju folie żelowe), a światło, które emitowała było miękkie i przyjemne dla oka. Na końcu naszej wyprawy poprzez tunele dotarliśmy do podziemnego dworca, gdzie korzystając z obiektywów szerokokątnych i długich czasów naświetlania latarkami malowaliśmy wagony kolejowe tworząc spektakularne efekty.

Po powrocie z Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego zregenerowaliśmy siły i ruszyliśmy dalej robić zdjęcia nad pobliskim jeziorem. Kiedy słońce na dobre już zaszło i zrobiło się ciemno udaliśmy się pod jeden z wiaduktów na uboczu i postanowiliśmy poeksperymentować nieco więcej ze światłem. Dłuższe ekspozycje pozwoliły nam zarejestrować ogniste kręgi i rozświetlić nieco okolicę. Po udanych eksperymentach, nieco zmarznięci udaliśmy się z powrotem do hostelu. Wieczorem, Ci którzy fotografowali aparatami analogowymi mogli wywołać swoje filmy.

Następnego dnia pogoda była już znacznie bardziej zachęcająca. Postanowiliśmy to wykorzystać i porobić więcej zdjęć krajobrazu. Udaliśmy się poza miasto gdzie była malownicza polana z małymi stawami i lasem na horyzoncie. Każdy miał swój pomysł jak uchwycić to co widzi, tak więc pojawiły się obiektywy od ultra-szerokokątnych aż po teleobiektyw Sigma 500mm f/4 Sport, czy latające w powietrzu drony.

Na zakończenie, w drodze powrotnej, postanowiliśmy udać się na stary most kolejowy z którego widać panoramę miasta. Będąc już na moście zrobiliśmy nieco zdjęć krajobrazu, np. z niskiej perspektywy wykorzystując tory kolejowe. Ostatecznie postanowiliśmy też rozwiesić nasz baner Sigma ProCentrum na moście w tle i popróbować kreatywnych eksperymentów.

                                                                                                    Bartosz Kłopotowski

 

Zapraszamy na kolejne edycje! Organizatorem warsztatów jest SIGMA ProCentrum Poznań oraz Szkoła Fotografii „Formaty”.

 

Podziel się tym wpisem

Komentarze